bądźmy wszyscy obecni

Podwórka żyją Wyspiańskim

72405163_395015877843066_5189233689514475520_o

Wrzesień/październik 2019. Spełnia się nasze marzenie i obwołujemy się Pierwszym Krakowskim Teatrem Podwórkowym. Kraków Wyspiańskim stoi, tylko pytanie czy aby jest dostępny i …przystępny dla wszystkich. Jesienią gramy spektakl „Podwórka żyją Wyspiańskim” z ludowymi piosenkami, muzyką na żywo i tekstami z „Wesela”. Gramy go na wewnętrznych dziedzińcach kamienic przy ulicy Wietora.

 Kilka dni wcześniej rozklejamy plakaty, roznosimy zaproszenia dla mieszkańców, sprzątamy i dekorujemy   podwórka. Pojawiają się ławki ogrodowe, donice a w nich bratki, hortensje, róże, wrzosy, trawy ozdobne, iglaki i krzewy ogrodowe. Na ogrodzeniach i pod parapetami wieszamy wianki ze świeżych kwiatów. Sąsiedzi z zaciekawieniem wyglądają z okien, obiecują że przyjdą na przedstawienie. I przychodzą: jedni w kapciach oglądają spektakl ze swoich okien, inni z balkonów a jeszcze inni z własnym krzesłem schodzą  na podwórko. Jedni z dużym wyprzedzeniem zaplanowali sobie udział w wydarzeniu, innych przyciągają   śpiewy i dźwięki kapeli w trakcie spektaklu. Doświadczamy prawdziwej sąsiedzkiej troski: Pani Ola z Mężem Rysiem pomagają w przejściu na podwórko starszemu małżeństwu, Pan Jerzy częstuje   czekoladkami a Pan Mirek na minutę przed spektaklem jeszcze przez domofon zaprasza współsąsiadów.  Przedstawienie kończy potańcówka i sąsiedzki korowód. Są wśród nas dzieci, dorośli i osoby starsze. Tacy,  którzy są na bieżąco z kulturą ale głównie ci, którzy dawno nic nie widzieli. Bo jak ktoś nie może przyjść do teatru, to teatr przychodzi do niego.

Projekt zrealizowany we współpracy ze Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży i współfinansowany ze środków Miasta Krakowa.

fot Agnieszka Perc